Fotorelacja z wernisażu wystawy „Borek – rzeźby”

9 Responses to “Fotorelacja z wernisażu wystawy „Borek – rzeźby””

  1. magaria 01-11-2009 at 20:59 #

    obejrzałam sobie fotorelację i portfolio p. Jałkiewicz i powiem tyle – Borek na jednej wystawie prac studenckich zaprezentował znacznie większą różnorodność prac niż p. Jałkiewicz w swoim portfolio, gdzie umieściła rzeźby, które mało się od siebie różnią – nudaaa. To mnie najbardziej denerwuje na naszej „scenie artystycznej” – jak już sobie taki Artysta obmyśli swój „styl” to produkuje w nim do końca życia, a przynajmniej do połowy… (i jak widać jeszcze ostkarża innych o plagiat – w takim razie Andy Warhol to dopiero kopista :D ) W porównaniu w tymi Artystami prace studentów i świeżo upieczonych absolwentów to oaza ciekawej i mało zmanierowanej (bo jednak zmanierowanej – przez profesorów) twórczosci.

  2. Maciek Biedzinski 17-08-2009 at 09:34 #

    Fajna wystawa i fotorelacja , a ludzie jak zawsze piszą jakieś pierdoły :)

  3. Jarosław Borek 29-07-2009 at 21:32 #

    Pani Krystyno,

    Dziękuję za słowa krytyki i „cenne rady”. Jednakże jeszcze raz podkreślam, że moja wystawa była pierwszą wystawą indywidualną. Postanowiłem pokazać wszystkie moje dokonania z dziedziny rzeźby, tym samym przebytą drogę od 2004 roku do końca studiów. Jak wiadomo na studiach mamy do czynienia z olbrzymią ilością inspiracji, czego nigdy nie kryłem. Proszę nie doszukiwać się w tej wystawie „mojego stylu rzeźbienia”, bo nigdy nie twierdziłem że taki posiadłem. Dlatego też nie widzę w ogóle potrzeby porównywania studenckich prac z dokonaniami „wielkich artystów”, tym bardziej, że nie miała Pani bezpośredniego kontaktu z moimi pracami. Wciąż uważam że nie ma Pani żadnych podstaw by publicznie wyzywać mnie od plagiatora, tym samym Pani reakcję uważam za przesadzoną. Aby ostatecznie zakończyć spór zapraszam Panią, jak również wszystkich, którzy posiadają wątpliwości co do tej sprawy, do szkolnej pracowni, gdzie wszystko można obejrzeć raz jeszcze.

    Jarosław Borek.

  4. Jałkiewicz 27-07-2009 at 15:33 #

    Panie Jarosławie.

    Na wystawę się nie pofatygowałam, dowiedziałam się o niej z licznych
    maili odsyłających mnie do fotorelacji i absolutnie mi to wystarczy.
    Cytowanie owych listów Panu oszczędzę – a pisane były przez twórców
    z naszego środowiska, na których opinii mogę polegać.
    Mógłby Pan i powinien długo jeszcze się od Nich uczyć,
    ale nie…- chodzenia po wybiegach.
    Miło, że moje pokolenie ( J. Felacher ) jest dla młodych tak
    inspirujące. Należy jednak uważać, aby zbyt głęboka inspiracja
    nie przerodziła się w … „patrzactwo – zboczenie zawodowe – zwane
    politycznie głęboką inspiracją przez tych, co uprawiają ten
    proceder „… – to cytat mojego nieżyjącego
    Mistrza prof. A. Starczewskiego.
    A prpos wspierania się – na pożegnanie i dobry początek ofiaruję
    Panu dobrą radę, miast odsyłania na pokaz mody – RZEŹBY w drewnie
    się WYrzyna,a nie Zrzyna.
    Ciuś,ciuś Panie Jarosławie.

    Jałkiewicz.

  5. Jarosław Borek 16-07-2009 at 17:37 #

    Mam również nadzieję, że pofatygowała się Pani obejrzeć całą wystawę, a nie wyciągnęła tych śmiałych wniosków na podstawie fotorelacji.

  6. Jarosław Borek 16-07-2009 at 10:54 #

    Pani Krystyno, niech się Pani tak nie obrusza. Pozwoliłem sobie obejrzeć Pani stronę internetową. Chciałbym pogratulować prac, bardzo mi się podobają. Jednakże zapewnić, że nigdy w życiu ich nie widziałem i sądząc z moich obserwacji, chodziło o zupełnie co innego. Rozumiem, że mogła się Pani poczuć urażona widząc podobnie pocięte deski, ale zapewniam Panią że nie tylko my dwoje wpadliśmy na to by drewno ciąć w poprzek. Przykładem niech będzie strona artysty, którego pracami zafascynowałem się na studiach : http://www.feilacher.com/. Przykro mi jedynie, że zareagowała Pani w ten sposób (oskarżając mnie publicznie o plagiat – to tak jakby jeden malarz oskarżył drugiego, że podobnie kładzie farbę). Pani wypowiedź jest również przykrym dowodem na to, że wciąż w Łodzi poruszamy się w świecie modelek, a nie rzeźbiarzy. Sądząc po tym ilu jest tych drugich, łatwo oskarżać się o cokolwiek, bo przecież zamiast się wspierać lepiej na wzajem podkładać sobie kłody pod nogi. Wstyd Pani Krystyno, wstyd..
    Jarosław Borek.

  7. Jałkiewicz 13-07-2009 at 19:26 #

    Nie ładnie kasować wypowiedzi innych.
    Prawda w oczy kole.
    Plagiat to plagiat.

  8. Jałkiewicz 12-07-2009 at 21:49 #

    Podziękowania? – za co? – za tolerancję? – akceptację plagiatu?
    – gratuluję wszystkim, ale tylko samopoczucia.
    Krystyna Jałkiewicz.

  9. Jarosław Borek 06-06-2009 at 12:09 #

    Dzięki chłopaki ;-)

Leave a Reply