Kev Fox w FabryStrefie. Głos silny, choć łagodny

Ma wielu fanów w Anglii, i to nie tylko w jego bazie – Manchesterze. Podczas pierwszej trasy po Irlandii sprzedał 800 kopii debiutanckiej EP-ki w ciągu ledwie dwóch tygodni, a ostatnio na kolana przed jego brodatym obliczem padła Walia. We wtorek w FabryStrefie zagra Kev Fox z zespołem.

Pochodzący z Middlesbrough wokalista i gitarzysta przyjedzie do Łodzi po raz pierwszy. W niektórych polskich miastach ma już jednak wierną publikę – obecna trasa jest jego czwartą w naszym kraju.

YouTube Preview Image

Kapelusik, broda, gitara akustyczna i głos to atrybuty, po których najłatwiej Foxa rozpoznać. Ten głos – łagodny, ale głęboki, silny, ale z nutą melancholii – każe powracać słuchaczom na kolejne koncerty i odtwarzać w nieskończoność nieliczne teledyski w internecie. Od jesieni jest tych nagrań więcej, bo ofiarą Foxa padł Andrzej Smolik. Ich wspólny utwór promował jesienią najnowszy album znakomitego producenta.

YouTube Preview Image

Kev Fox przywiezie zapewne ze sobą egzemplarze debiutanckiego longplaya pt. „King For A Day”. Materiał na niego zarejestrował w 300-letnim walijskim kościele.

Wtorek (31 maja). FabryStrefa, ul. Piotrkowska 138/140. Początek o godz. 20. Bilety: 10 zł.

One Response to “Kev Fox w FabryStrefie. Głos silny, choć łagodny”

  1. Matayo 29-12-2015 at 20:57 #

    You have more useful info than the British had colonies preW-WII.

Leave a Reply